4 Mity na temat asertywności

Mit I – Asertywność to (tylko!) sztuka mówienia „nie”.

Z czym kojarzy Ci się asertywność? Kiedy zadaję to pytanie uczestnikom swoich szkoleń wciąż większość odpowiedzi stanowi: „sztuka mówienia nie”. To pierwszy, powszechny mit na temat asertywności. Odmawianie, stawianie na swoim, walka o swoje prawa to oczywiście ważne elementy asertywnego stylu bycia. Ale nie wszystkie. Bo asertywność to również sztuka mówienia TAK. Osoby asertywne troszczą się o siebie, jasno i stanowczo wyrażają swoje potrzeby, oczekiwania i poglądy. Stają na straży swoich wartości, otwarcie się komunikują i wprost nazywają swoje emocje. Ale to tylko jedna strona medalu. Takie spojrzenie sprawia, że niektórym szkoleniom z zakresu asertywności bliżej do rozwijania egoizmu. Bo asertywność to też dbanie o relacje z innymi.

Bycie asertywnym to troska o siebie i nie mniejsza troska o innych. Tak samo jak bronię swoich praw, szanuję swoje emocje i dbam o swoje potrzeby, szanuję prawa innych, ich emocje i ich potrzeby. Asertywność to nie wyniosłość, a idealna równowaga między ja a ty. Esencja partnerstwa i wzajemnego szacunku. Wyraz postawy Ja jestem OK i ty jesteś OK w każdej sytuacji, nawet, jeśli wiele nas różni. Tak rozumiana asertywność prowadzi do głębokich, silnych i szczerych relacji. To nie jest życia dla kogoś (styl uległy), ani przeciwko komuś (styl agresywny). To życie dla siebie w zgodzie z innymi. To też poczucie bezpieczeństwa i klarowności. Wyobraź sobie relację, gdzie niczego nie musisz się domyślać, nie przeżywasz lęku, nie musisz odgadywać co druga osoba ma na myśli, bo wszystko jest jasne i klarowne. Złoszczę się? Powiem Ci o tym. Potrzebuję czegoś? Poproszę cię. Nie mam na coś ochoty? Poinformuję cię o tym. A ty uszanujesz moje decyzje.

Mit II – Asertywność to arsenał technik na każdą okazję.

Drugi powszechnie obecny mit na temat asertywności, który przyciąga ludzi na szkolenia, to przekonanie, że asertywność to zestaw magicznych sztuczek, trików i technik, dzięki którym możemy wpływać na innych i raz dwa rozwiązywać wszystkie problemy. Na jednym ze szkoleń podeszła do mnie uczestniczka mówiąc: „Proszę mi szybciutko pokazać technikę, dzięki której będę mogła skutecznie odmawiać”. „Proszę bardzo – odparłem – powiedz NIE, powiedz czego nie zrobisz (nie pomogę ci), powiedz krótko dlaczego (bo mam inne plany na weekend) i zastosuj jakieś zmiękczenie (np. przykro mi)”. I już. Uczestniczka spojrzała na mnie, jakbym robił sobie z niej żarty. I rzeczywiście trochę tak było, ale dokładnie tym jest technika asertywnej odmowy. Tylko problem nie polega często na tym, że nie wiem co powiedzieć. Problem polega na tym, jak się z tym czuję. Co z tego, że nauczę się skutecznie odmawiać, jeśli w mojej głowie zaraz pojawią się ograniczające przekonania („Nie ładnie jest odmawiać”, „Innym zawsze trzeba pomagać”), negatywne oceny („Ale ze mnie egoistka”), obawy („A jeśli ja będę potrzebowała pomocy?”), czy poczucie winy („Jak mogłam to zrobić? Na pewno już mnie nie lubi.”). Tak, trening asertywności uczy nas wielu fantastycznych technik komunikacyjnych (jak odmawiać, jak wyrażać emocje, jak stawiać granice, jak radzić sobie z atakiem i wielu innych). Są one niezwykle skuteczne i pomagają w wielu sytuacjach. Ale, żeby móc je umiejętnie stosować, należy zmienić sposób myślenia o sobie, świecie  relacjach.

Należy dać sobie prawo do ASERTYWNEGO MYŚLENIA,
zanim przyjdzie czas na ASERTYWNE DZIAŁANIE.

Dla mnie asertywność jest postawą, z której wynikają określone działania. Nigdy odwrotnie. Jeśli nieasertywna osoba stosuje asertywne techniki, nie jest to nic więcej niż manipulacja. Asertywność, której uczę zaczyna się od analizy naszego sposobu postrzegania świata, pracy z monologiem wewnętrznym (tym w jaki sposób rozmawiamy sami ze sobą), otwarciem się na liczne prawa, których do tej pory sobie lub innym nie przyznawaliśmy i rozłożeniem na łopatki naszych wewnętrznych gremlinów (czyli przekonań, które nam nie służą, a których staliśmy się niewolnikami). A kiedy jesteśmy już wewnętrznie gotowi, przychodzi czas na naukę technik asertywnych.

Mit III – Asertywność forever

Czy nabywając umiejętności asertywnego działania powinienem być asertywny 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu? Nie! Jeśli zmuszasz się do bycia asertywnym to wkładasz na siebie tylko kolejne ograniczenie, które przejmuje kontrolę nad twoim zachowaniem. Asertywność to wybór! Pozwala ci w każdej sytuacji, w której podejmiesz taką decyzję, zachować się asertywnie. Ale nie zmusza cię do takiego zachowania. Masz prawo zachowywać się nieasertywnie.

Mit IV – Asertywnym się jest albo nie.

Asertywność nie jest wrodzona, nie ma jej w naszym łańcuchu DNA. A to oznacza, że każda asertywna osoba, którą znasz, musiała się tego nauczyć. I każdy z nas może się tego nauczyć. Jasne, dzieci wychowywane przez asertywnych rodziców mają łatwiej. Od małego wzrastają w poczuciu szacunku do siebie i innych, mogą wyrażać swoje potrzeby i emocje i nikt im nie mówi, że „dzieci i ryby głosu nie mają”. Ale każdy z nas może rozwijać swoją asertywność w dowolnym momencie swojego życia. Ja sam jestem tego doskonałym przykładem. Kilkanaście lat temu moja zachowanie nie miało wiele wspólnego z asertywnością. Oscylowałem między dwoma dostępnymi mi stylami zachowań – od agresywnego do uległego. Nie znałem trzeciej drogi. Aż pewnego dnia, na studiach, po raz pierwszy wziąłem udział w treningu asertywności i rozpoczęła się moja droga do zmiany. Długa i żmudna, bo zmiany nie pojawiają się od razu. Uczenie się asertywności to proces, który musi trwać. Dziś wiem, że to jedna z najważniejszych kompetencji, jakie kiedykolwiek rozwijałem. To dzięki asertywności jestem tu gdzie jestem i otaczają mnie wspaniali ludzie, z którymi nauczyłem się tworzyć wspierające, dające energię i wsparcie relacje, w których nikt nie musi rezygnować z siebie. Na moje szkolenia trafiają osoby dwudziestoletnie i sześćdziesięcioletnie. I są żywym dowodem na to, że na pierwszy krok w kierunku większej asertywności nigdy nie jest za późno.

Jak nauczyć się asertywności i jak być asertywnym?

Odpowiedź na to pytanie znajdziesz na naszym Treningu Asertywności -> Klik

Trening Asertywności

Autor tekstu:

Dawid Bałutowski

Dawid Bałutowski

Psycholog, certyfikowany trener z dziewięcioletnim doświadczeniem zawodowym w prowadzeniu szkoleń dla pracowników Oświaty, przedstawicieli biznesu i trenerów, coach. Specjalista z zakresu komunikacji interpersonalnej, umiejętności liderskich i budowania zespołu, motywowania, mediacji i rozwiązywania konfliktów, asertywności, technik radzenia sobie ze stresem, profilaktyki wypalenia zawodowego, treningu interpersonalnego, aktywnych metod nauczania, motywowania, szkoleń trenerskich.