Boom na szkolenia?

BlogMożliwość komentowania Boom na szkolenia? została wyłączona

Według badania PARP „Bilans Kapitału Ludzkiego”, 36 proc. Polaków podnosi swoje kompetencje zawodowe, z czego 15 proc. dokształca się na nieobowiązkowych kursach.

Jeszcze do niedawna można było odnieść wrażenie, iż Polacy szkolą się na potęgę. Rzeczywiście Fundusze Unijne w sposób niepowtarzalny rozwinęły rynek szkoleń. Na fali powodzenia szkoleń językowych, komputerowych czy zawodowych, jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się kursy uczące nietypowych umiejętności tj. kurs uwodzenia, groomingu, świecowania uszu czy warsztaty odcinania pępowiny dla rodziców przedszkolaków.

Według badania PARP „Bilans Kapitału Ludzkiego”, 36 proc. Polaków podnosi swoje kompetencje zawodowe, z czego 15 proc. dokształca się na nieobowiązkowych kursach. W głównej mierze są to kursy językowe bądź komputerowe.

Wysychające źródła EFS nieubłaganie prowadzą do historycznego zakrętu, nie tylko całą branże szkoleniową, ale i samych Polaków. Jak kształtować się będzie rozwój osobisty i zawodowy przeciętnego Kowalskiego? Niedostosowanie naszego systemu edukacji do warunków rynku, czysto hipotetyczna i teoretyczna wiedza wynoszona ze szkół przez absolwentów szkół średnich jak i wyższych niewątpliwie muszą generować zapotrzebowanie na specjalistyczne kursy i warsztaty, które dostosują absolwentów do wymogów pracodawców. Niemniej jednak będą to już decyzję dużo bardziej świadome, gdyż rynek stanie się uboższy w szkolenia finansowane przez UE. Zastępy magistrów niewątpliwie szukają szczęścia na zrealizowanie się w zawodzie – często dość osobliwym.

Podczas trwającego dwa tygodnie kursu na groomera poznaje się zasady funkcjonowania salonu pielęgnacji zwierząt, uczy się technik masażu relaksacyjnego dla psów czy technik strzyżenia i farbowania zwierzęcej sierści. Koszt kursu to ok 2500 zł. Prawdziwą furorę od dłuższego czasu robią także szkolenia z medycyny niekonwencjonalnej. Decydując się na szkolenie i płacąc często niemałe pieniądze, warto upewnić się, że dokonujemy trafnego wyboru.W pierwszej kolejności należy przyjrzeć się samej firmie oraz osobom ją tworzących.

Niestety duża część podmiotów gospodarczy to firmy „szkoleniowopodobne”, tworzone przez osoby, które ciężko nazwać trenerami. Takie oferty łatwo rozpoznać po dużo niższych cenach. Pamiętajmy także, że szkolenie jest wtedy efektywne, kiedy odpowiada rzeczywiście na zapotrzebowanie odbiorcy. Takie szkolenia zwykło się określać szkoleniami szytymi na miarę.

Comments are closed.